| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Autogiełda | Pozycjonowanie stron | złote monety - antykwariat |
| Zobacz: / Londyn - jak tu jest / Rozwod w Anglii, faceci STRZEZCIE SIE! |
| Autor | Wiadomość |
| Polon
|
Posted: 26 Wrz 2008 09:31:37 Nikt nic nie pisze to moze ja to zrobie. Rozwod wg. angielskiego prawa. On zarabia kupe szmalu. Pracuje po godzinach, spala sie, doksztalca, ma juz wrzody na zoladku, pojawiaja mu sie hemoroidy w odbytnicy, cisnienie klasy 140/95. Nie spi dobrze po nocach. W chwili milosnego uniesienia mowi do swojej zony: Kochanie, ja pracuje, zarabiam sporo, Ty juz nie musisz ale jesli chcesz to moze popracuj na pol etatu jako sekretarka. Spotkasz sie z ludzmi, nie bedziesz sie nudzic. Zona sie na to godzi. Ale wiecie jak jest. Koledzy w pracy tacy przystojni, meza ciagle nie ma w domu, kobieta ma swoje potrzeby przeciez. Stalo sie. Rozwod. Podzial majatku. Jak zostaje dzielony wspolny majatek? ******************************* A. Fifty/ fifty- no bo malzenstwo, on co prawda zarobil 95% tego majatku no ale ona mu prala skarpetki, sprzatala, zapewniala cieplo domowego ogniska. B. Facet dostaje wiecej no bo przeciez on wiecej wniosl do majatku. Jak myslicie, ktora z tych odpowiedzi? ******************************* Otoz zadna z nich! Kobieta dostaje wiecej poniewaz... Ona zarabia mniej niz on, wiec aby po rozwodzie mogla utrzymac ten sam komfort zycia musi dostac wiecej ze wspolnego majatku :-) Mnie o malo szlag nie trafil na taka logike. Polon |
| Marek (UK)
|
Posted: 26 Wrz 2008 09:46:13 Cześć Polon napisałeś: Rozwod wg. angielskiego prawa.
... Jak zostaje dzielony wspolny majatek?
kiedys czytalem porady prawne w lokalnej gazecie i o ile dobrze zrozumialem - sedzia ma glos decydujacy i po zbadaniu przyczyn rozpadu malzenstwa, sytuacji materialnej malzonkow, dzieci itp. ma olbrzymią swobode w ferowaniu wyroku. w zasadzie wygra ten, kto bedzie bardziej przekonujacy. |
| danjak123
|
Posted: 26 Wrz 2008 10:03:30 kiedys czytalem porady prawne w lokalnej gazecie i o ile dobrze
zrozumialem - sedzia ma glos decydujacy i po zbadaniu przyczyn rozpadu malzenstwa, sytuacji materialnej malzonkow, dzieci itp. ma olbrzymią swobode w ferowaniu wyroku. w zasadzie wygra ten, kto bedzie bardziej przekonujacy. -- i to mi sie wydaje sprawiedliwe, bo wiadomo, ze baby to ch&^je ;) Dan |
| whitey
|
Posted: 26 Wrz 2008 10:47:27 Otoz zadna z nich!
Kobieta dostaje wiecej poniewaz... Ona zarabia mniej niz on, wiec aby po rozwodzie mogla utrzymac ten sam komfort zycia musi dostac wiecej ze wspolnego majatku :-) Mnie o malo szlag nie trafil na taka logike. Polon zeby zycie bylo takie proste jak ci sie wydaje... ehhh niestety to taka materia, ze nawet mojego flejma by nie starczylo, a nawet i moich dziesiecu flejmow i 5 klawiatur zuzytych do pisania -- whitey |
| Polon
|
Posted: 26 Wrz 2008 10:52:16 Polon zeby zycie bylo takie proste jak ci sie wydaje... ehhh
niestety to taka materia, ze nawet mojego flejma by nie starczylo, a nawet i moich dziesiecu flejmow i 5 klawiatur zuzytych do pisania *** mozesz jasniej i tresciwiej? Polon |
| ZZ
|
Posted: 26 Wrz 2008 11:27:52 Nikt nic nie pisze to moze ja to zrobie.
Rozwod wg. angielskiego prawa. nie tylko angielskiego.. po 2 - postaw sie w sytuacji nowego faceta tej zony, a nie jej bylego meza od razu Ci sie samopoczucie poprawi ;-) Zz |
| whitey
|
Posted: 26 Wrz 2008 11:32:11 *** mozesz jasniej i tresciwiej?
abstrachujac od opisu sytuacji ktory dales. w sadzie sa rozni prawnicy i rozne interpretacje tej sytuacji, potrzeby moga byc przedstawione roznie w zaleznosci od strony. jak wezmiesz matematycznie 95% kasy kto zarobil to tyle powinien dostac procent majatku to chyba sie pomylisz, nieoprawdaz? jak dodasz do tego bilansu nawet stawke za sprzatanie i gotowanie to tez nie oddaje opisu calej sytuacji. nie wiem jak jasniej. nie jest tak zawsze ze kobieta dostanie wiecej. |
| Polon
|
Posted: 26 Wrz 2008 12:02:53 abstrachujac od opisu sytuacji ktory dales. w sadzie sa rozni prawnicy i
rozne interpretacje tej sytuacji, potrzeby moga byc przedstawione roznie w zaleznosci od strony. jak wezmiesz matematycznie 95% kasy kto zarobil to tyle powinien dostac procent majatku to chyba sie pomylisz, nieoprawdaz? jak dodasz do tego bilansu nawet stawke za sprzatanie i gotowanie to tez nie oddaje opisu calej sytuacji. *** jejku alez komplikujesz.... Ludzie chodza do roboty i zarabiaja kase. Po jakims czasie uzbiera sie z tego jakis majateczek. Zdarza sie rozwod i trzeba ten majateczek jakos podzielic. Dla Ciebie jak sie zdaje sprawa jest tak trudna, ze i 5 klawiatur nie starczy aby ja opisac. I na tym konczysz... Mi chodzi o dyskusje o tym jaki podzial jest fair, o ogolna zasade, ktora bedzie prosta jak "pol na pol" lub "wg wlozonego wysilku". Koniecznosc zapewnienia ex malzonce/ malzonkowi stylu zycia po rozwodzie takiego jaki miala/ mial w czasie slubu wydaje mi sie absurdalna. Zasada ta mowi, ze im mniej pracujesz tym wiecej dostaniesz. Zasada ta przyznala pewnej cwanej, ex- prostytutce, ex- aktorce porno kwote 25M funtow za to tylko, ze pewien genialny muzyk byl na tyle glupi, zeby sie z nia ozenic. To mnie oburza. Polon |
| Polon
|
Posted: 26 Wrz 2008 12:10:30 Zasada ta przyznala pewnej cwanej, ex- prostytutce, ex- aktorce porno
kwote 25M funtow za to tylko, ze pewien genialny muzyk byl na tyle glupi, zeby sie z nia ozenic. To mnie oburza. Byli malzenstwem 4 lata, dostala 25M funtow, wychodzi jakies 700 funtow na godzine netto nawet gdy spi. Justice made in UK. Polon |
| whitey
|
Posted: 26 Wrz 2008 12:28:12 Zasada ta mowi, ze im mniej pracujesz tym wiecej dostaniesz.
ale o jakiej zasadzie ty piszesz? Zasada ta przyznala pewnej cwanej, ex- prostytutce, ex- aktorce porno kwote
25M funtow za to tylko, ze pewien genialny muzyk byl na tyle glupi, zeby sie z nia ozenic. To mnie oburza. ale teraz juz jakas konkretna (nie znam) sytuacje opisujesz. myslalem ze tak antyfeministycznie jedziesz i tyle ze sie nie nalezy i basta niezaleznie od okolicznosci. ok w tym ukladzie rozumiem. |
| danjak123
|
Posted: 26 Wrz 2008 13:29:01 Byli malzenstwem 4 lata, dostala 25M funtow, wychodzi jakies 700 funtow na
godzine netto nawet gdy spi. a pamietasz ile chciala?? chciala jakies Ł400M wiec sprawiedliwosc jakas istnieje. Wiadomo ze dostala absurdalna kase w naszym rozumowaniu, bo prawdopodobnie zaden z nas nigdy takiej forsy nawet nie zobaczy na oczy, ale dostala duzo mniej niz chciala na samym poczatku. A teraz sie dlawi tymi Ł25Milionami bo nikt jej juz nie lubi. A kto ja lubi to tylko dla kasy a jak kasa sie skonczy i to bedzie jej koniec jesli chodzi o mnie to nie po to sie ludzie chajtaja zeby sie rozwodzic, ale jesli juz dojdzie do rozwodu to powinien byc podzial 50/50 ale juz nie powinno byc alimentow. Ale wiadomo jak to jest Dan |
| marcin.nowaczek
|
Posted: 27 Wrz 2008 20:37:40 No i to jest wlasnie "rownouprawnie". Kobiety dostaja wiecej, bo mezczyzni na nic nie zasluguja. |
| xiv
|
Posted: 29 Wrz 2008 08:35:39 Polon twoj przyklad to maly pikus - jesli rozwiedzie sie zona aktywnego pilkarza to dostaje czesc jego _przyszlych_ zarobkow -- xiv http://www.londyn.org.uk/ |
| Polon
|
Posted: 29 Wrz 2008 08:37:33 twoj przyklad to maly pikus - jesli rozwiedzie sie zona aktywnego
pilkarza to dostaje czesc jego _przyszlych_ zarobkow ***o, a to na jakiej "logice" sie zasadza? Polon |
| danjak123
|
Posted: 29 Wrz 2008 12:14:02 twoj przyklad to maly pikus - jesli rozwiedzie sie zona aktywnego
pilkarza to dostaje czesc jego _przyszlych_ zarobkow ale debilna regula... :) az smieszna :) Dan |
| mariox26
|
Posted: 6 Paź 2008 11:27:53 twoj przyklad to maly pikus - jesli rozwiedzie sie zona aktywnego
pilkarza to dostaje czesc jego _przyszlych_ zarobkow ale debilna regula... :) az smieszna :) Dan tymczasem Polacy podobnop przyjeżdżają na Wyspy sie rozwodzić: |
|
Jak podaje Wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Migracja_ludno%C5%9Bci)
emigracja czy pisząc dokładnie migracja jest to:
Przemieszczanie się ludności mające na celu zmianę miejsca pobytu Przemieszczanie się ludności jest całkowicie naturalnym zjawiskiem i występowało we wszystkich czasach. Nasilenie się migracji może nastąpić m.in. z przyczyn złej sytuacji gospodarczej w miejscu zamieszkania (migracje ekonomiczne) lub sytuacji politycznej nieodpowiadającej migrującym (migracje polityczne). Nieraz lepiej jednak zostać w domu... Czas ładowania strony (sek.): 0.420 miniBB.net © 2001-2008 Polityka prywatności cb-radio + zabawne gg + op7 + giełda + |