| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Autogiełda | Pozycjonowanie stron | złote monety - antykwariat |
| Zobacz: / Moje miasto - Olsztyn / Moja wycieczka do Alfy. |
| Autor | Wiadomość |
| Kempol
|
Posted: 14 Lis 2005 19:17:07 Wzruszyła mnie Twoja historia. Naprawdę. Teraz możesz opisać swoje wrażenia z
jazdy autobusami. Dlaczego akurat autobusami? Zazwyczaj ciekawego niewiele tam się dzieje. Wzruszyłeś się czytając moją opowieść. Czy ktoś jeszcze się wzruszył? Pozdrawiam |
| Adam
|
Posted: 14 Lis 2005 20:20:58 Mnie też wkurza arogancja ochroniarzy - gdy wchodząc do sklepu każą zostawić plecak. I takie sklepy też z daleka omijam !!!! Teraz schodami w dół do spożywczaka. Juz widzę sklep, w nim dziesiątki
ochroniarzy. I wchodzę.... daleko nie zaszedłem, bo mi kazano w informacji plecak zostawić. Zastanawiałem się czego mój plecak w tej informacji sie dowie. Ale nie skorzystałem i wyszedłem z MaxDuetu. Dziwne to, w innych sklepach tej sieci nikt mi nie każe zostawiać plecaka. Mają tylu ochroniarzy, że mogliby chodzić za każdym klientem i go pilnować. Ja nie lubię być traktowany jak potencjalny złodziej, dlatego ten sklepik będę omijał. Zastanawiam się tylko za co płacą ochronie? Za groźny wygląd? Grosika do fontanny nie wrzuciłem, więc pewnie tam już nie wrócę. -- Kempol |
| TakiCzulyFacet
|
Posted: 14 Lis 2005 21:39:54 nie wzruszylem sie ale mi smutno, bo kupilem bilet do kina zeby je obejrzec i: chyba "takie kino jakie miasto" niestety. jakies twarde sliskie linoleum pod nogami (chyba zeby latwiej wymiatac popkorn), niskie fotele bez oparcia pod glowe, sciany wymazane byle jaka polyskliwa niebieska farba, dzwiek oczywiscie ustawiony wedlug gustu operatora a nie obiektywnych parametrow, w holu tez jakies byylejakie wykladziny i sciany, troche plakatow i tyle, ogolnie nedzny standard (przepraszam, zeby nie napisac: tandeta), zadna tam mila "atmosfera" niestety, widac kalkulacje przewidywanych zyskow nie pozwolily zafundowac biednym mieszkancowm biednego miasteczka chociazby minimum porzadnego standardu kina (porownujac przynajmniej tylko do warszawskiego multikina czy stercentury, a nie do az tak dalekich przykladow jak w londynie) wiem, wiem, w czasie ogladania filmu i tak sie ciemno robi na sali.... smutno mi i... wstyd, bo widac jakie to miasteczko dalej straszne zadupie i wcale europy nie widzi czego ja sie czepiam?! Dzisiaj w koło południa wstąpiłem do centrum Alfa. Tak z ciekawości i by
coś na obiad kupić. Już przy wejściu o mało nie zostałem oblany sosem z jakiegoś dania przez pana wychodzącego w pośpiechu z jakiejś jadłodajni. Zerknąłem w kierunku tej jadłodajni i co widzę? Wszystkie stoliki zajęte przez ludzi wcinających promocyjną zupę. Obok kilku ochroniarzy pilnuje by konsumentom nikt krzywdy nie zrobił. Szedłem dalej pasażem oślepiany przez źle ustawione światła halogenowe błyskające z wystaw sklepów. W sklepach tych jakby uśpieni i pochyleni nad gazetami sprzedawcy. Obok obowiązkowy ochroniarz z rękoma założonymi do tyłu - pilnie obserwujący tłumek na zewnątrz. W niektórych sklepikach były koleżanki sprzedawczyń gawędzące sobie miło w kółeczku. Sunąłem dalej. Fontanna. W środku dość sporo monet. Albo wycieczki szkolne wrzucały grosiwo by tu wrócić albo rozradowani klienci. Jeśli po miesiącu kasy jest aż tyle, to chyba otworzę prywatna fontannę. W sklepie z elektroniką wszystkie urządzenia przytwierdzono na drucie - pewnie by można było je lepiej obejrzeć, tylko zapomniano o podłączeniu prądu. Pomacałem więc sobie jedną kamerę wideo i odtwarzacz mp3 i poszedłem dalej. Na piętrze widzę kolejną jadłodajnię. Chciałem zobaczyć jak wygląda stek wołowy przed kupieniem ale nie zobaczyłem, bo sie dowiedziałem, że musze zamówić by mi pokazali - zgodnie z powiedzeniem, że je się oczami, to za popatrzenie powinni opłaty wprowadzić. Wjechałem wyżej, wielokrotnie potrącany przez dzieci bawiące się w bieganie po schodach ruchomych pod prąd. Smród popcornu - acha, to tu są kina. Zabawnie było bo w menu kina był "kurczaka mały" i wyglądało to trochę jak buda z pieczonymi kurczakami ale z reklam dowiedziałem sie, że to świetny film. Teraz schodami w dół do spożywczaka. Juz widzę sklep, w nim dziesiątki ochroniarzy. I wchodzę.... daleko nie zaszedłem, bo mi kazano w informacji plecak zostawić. Zastanawiałem się czego mój plecak w tej informacji sie dowie. Ale nie skorzystałem i wyszedłem z MaxDuetu. Dziwne to, w innych sklepach tej sieci nikt mi nie każe zostawiać plecaka. Mają tylu ochroniarzy, że mogliby chodzić za każdym klientem i go pilnować. Ja nie lubię być traktowany jak potencjalny złodziej, dlatego ten sklepik będę omijał. Zastanawiam się tylko za co płacą ochronie? Za groźny wygląd? Grosika do fontanny nie wrzuciłem, więc pewnie tam już nie wrócę. -- Kempol |
| Wiktor
|
Posted: 14 Lis 2005 22:57:05 A mi sie calkiem podobalo. W porownaniu do trojmiejskich kin wypada calkiem niezle. Fakt, ze smierdzi pocornem jak sie wjezdza na pietro i ze schody sa po niezbyt wygodnej stronie w stosunku do kasy ale ogolnie jest ok. Bylem i na duzej sali i na jednej z mniejszych i jakos nie mam powodow do narzekania. Jedyne do czego moge sie przyczepic to prostactwo ludzi ktorzy tam przychodza. Smiechy, komorki, gadanie w trakcie seansu raczej dobrego swiadectwa o olsztynianach nie wystawia. |
| JerzyM
|
Posted: 15 Lis 2005 07:13:24 Dnia 14-11-05 21:49, Adrian Laczkowski naskrobał(a): Mowa o Max Duecie w Alfie? Dwa razy proszono mnie o zostawienie plecaka w
informacji -- dwukrotnie odmówiłem i poszedłem zrobić zakupy. Dokładnie do samo - powiedziałem ochroniarzowi że nie oddam plecaka i tyle. Gość się odczepił i nawet zbytnio nie marudził. |
| szauek
|
Posted: 15 Lis 2005 08:05:25 Mam mocne obawy czy iść tam na kolejny seans....
a ja robię bojkot i jak już idę do kina to do kopernika:) szauek |
| PlaMa
|
Posted: 15 Lis 2005 22:44:48 Ale ogólnie ten cały obiekt oceniam na: bardzo dobry. Jest dobrze
wkomponowany w architekturę miasta, no chyba ze ta architektura to porownanie do dukatu :/ --
popraw to prosze powinno byc "-- " |
| [el]
|
Posted: 16 Lis 2005 08:57:33 [cut] uwielbiam takie akcje, na sniadanku w sheratonie tez pewnie wielkosc widelca by ci przeszkadzala ;d |
| marcepan
|
Posted: 17 Lis 2005 07:24:32 Tak czytam i czytam to wszystko co o Alfie piszecie. I jestem zdziwiony ze same marudy mieszkaja w Olsztynie. A niby maruda juz kinem, a Wy tylko psy na nich wieszacie. Bylismy chyba jedynym miastem woj. ktore nia mialo takiego kina. Teraz mamy i zamiast sie cieszyc to pieprzycie bzdety. Alfa wg mnie to byl swietny pomysl. Narzekacie na kino. Kopernik byl lepszy?? Moze audio lepiej dopracowane ale reszta?? Zapadniete siedzenia, goraco i niech mi ktos powie ze nie smierdzi popkornem i nie ma debili gadajacych przez telefon?? Moze polonia?? - tragiedia Awangarda?? - to kino lubie mimo ze niewygodnie, zimno i tez smierdzi. A sklepy?? Czym sie roznia od sklepow na starowce?? Ziewajace panie za lada?? Kuzwa to jest wszedzie i nie pieprzcie ze Alfa tak pracownikow usypia. Straszna tragedia jest tez ze chca zabrac bagaz do przechowalni jak sie chce wejsc do max duetu - i prawidlowo bo ja nie lubie burakow ktorzy maszeruja po sklepie zaczepiajac mnie plecakiem. Ilosc ochrony Wam tez przeszkadza - a myslicie ze nowo otwarte centrum nie przyciaga zlodzieji?? Co by nowego nie powstalo w Olsztynie to i tak tylko minusy jestescie w stanie dostrzec. Bo macie to chyba we krwi!! :) PS. Maruda wroc!! Twoje marudzenie bylo chociaz poparte podpisem :P |
| Kempol
|
Posted: 17 Lis 2005 11:09:50 Chyba dobrze płacą w tej Alfie, co Marcepan? Jak tak dalej pójdzie to będzie można przejść pasażem handlowym z Jarot na Zatorze. Po kiego grzyba kolejne hipermarkety, centra handlowe, które nijak pasują do architektury Olsztyna. Kręgielnia, strzelnica, salony gier, kina, czytelnie, kawiarnie, bary, teatry, biblioteki, wypożyczalnie wideo, kafejki internetowe - TAK Co ma miasto, co mamy my z kolejnych sklepów z ciuchami, drogerii, butików? Ile par spodni kupujesz miesięcznie? Mamy w mieście nowe centrum handlowe - a co ma z tego przeciętny olsztyniak? Może się przejść pod dachem i popatrzeć na fontannę? Mam kaca, więc nie chce mi się wiele wymyślać, ale znam setki ciekawszych sposobów na zagospodarowanie z zyskiem takiego placu w centrum 170tysięcznego miasta. |
| marcepan
|
Posted: 17 Lis 2005 11:35:57 Chyba dobrze płacą w tej Alfie, co Marcepan?
Dobra przyznam sie - to moje centrum :P; a powaznie to nie mam z tym nic wspolnego. Do tej pory bylem raz w kinie i dwa razy w 30 min oblecialem calosc zagladajac do wiekszosci sklepow tylko przez witryny, a do niektorych wszedlem. Jakie mam po tym wnioski?? - kino mi sie podoba, jezdze duzo po polsce i czesto chodze do kina w innych miastach. Przewaznie sa to wielosalowe kina. I tego wlasnie brakowalo mi w Olsztynie. - a sklepy?? to co bylo na starowce tyle ze teraz nie musze moknac przemieszczajac sie z jednego do drugiego. No i ceny oczywiscie wyzsze.Ale promocje tez czasami bywaja podobno.Mnie akurat sklepy mala interesuja. Bywam w max duecie ze wzgledu na to, iz jest to jedyny wiekszy sklep w miejscu mego obecnego zamieszkania. Po kiego grzyba kolejne hipermarkety, centra handlowe, które
nijak pasują do architektury Olsztyna. O to pytaj wladz miasta. To ze buduja markety w srodku miasta to porazka ale Alfa zawiera w sobie kino i dlatego uwazam ze lokalizcja jest odpowiednia. Szkoda wlasnie ze nie ma tam rowniez kregielni. Co ma miasto, co mamy my z kolejnych sklepów z
ciuchami, drogerii, butików? Ludzie maja wiekszy wybor. Wiecej sklepow - wieksza konkurencja. Sklepy spoza centrum beda musialy sie nieco wyslilic zeby zwabic klienta. A jak najlatwiej to zrobic?? - sam sie domysl. Mam kaca, więc nie chce mi się wiele
wymyślać, ale znam setki ciekawszych sposobów na zagospodarowanie z zyskiem takiego placu w centrum 170tysięcznego miasta. Setki?? Niezle. Podaj przynajmniej 10. Moze wladza przeglada apro i wykorzysta jakis Twoj pomysl. |
|
Jak podaje Wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Migracja_ludno%C5%9Bci)
emigracja czy pisząc dokładnie migracja jest to:
Przemieszczanie się ludności mające na celu zmianę miejsca pobytu Przemieszczanie się ludności jest całkowicie naturalnym zjawiskiem i występowało we wszystkich czasach. Nasilenie się migracji może nastąpić m.in. z przyczyn złej sytuacji gospodarczej w miejscu zamieszkania (migracje ekonomiczne) lub sytuacji politycznej nieodpowiadającej migrującym (migracje polityczne). Nieraz lepiej jednak zostać w domu... Czas ładowania strony (sek.): 0.423 miniBB.net © 2001-2009 Polityka prywatności cb-radio + zabawne gg + op7 + giełda + |