| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Autogiełda | Pozycjonowanie stron | złote monety - antykwariat |
| Zobacz: / Moje miasto - Bydgoszcz / praca |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Angels
|
Posted: 6 Sty 2007 20:47:21 Znacie jakies adresy odnosnie zatrudnienia w usa ludzi z polski? Szczegolnie aby nie trzeba bylo zielonej karty itd, a jeszcze lepiej jakby dzieki tej pracy mozna bylo uzyskac wize pracownicza. |
| Angels
|
Posted: 6 Sty 2007 22:16:41 Znacie jakies adresy odnosnie zatrudnienia w usa ludzi z polski?
http://www.cornell.edu/ Jacek Dzieki. Tylko jeden jest problem, albo sie nie znam :). Juz skonczylem swoja edukacje i jestem po uniwersytecie. |
| witek
|
Posted: 6 Sty 2007 22:39:40 Znacie jakies adresy odnosnie zatrudnienia w usa ludzi z polski?
Szczegolnie aby nie trzeba bylo zielonej karty itd, a jeszcze lepiej jakby dzieki tej pracy mozna bylo uzyskac wize pracownicza. 1.wize pracownicza nie uzyskuje sie dzieki pracy, tylko odwrotnie. To prace uzyskuje sie dzieki wizie pracowniczej. Znajdz firme, która widzac twoje szczególne umiejetnosci zechce cie zatrudnic. 2. Znajdz uniwerek, który zechce ci wystawic wize studencka. Za to po ukonczeniu uniwerku, dostaniesz pozwolenie na rok na prace. Mozliwe, ze po roku firma zechce cie zatrzymac i wystapic dla ciebie o wize pracownicza. Uzyskanie takiej wizy jest znacznie latwiejsze niz wizy pracowniczej, ale ma swoje minusy. Studia sa platne, wiec albo placisz z wlasnej kieszeni, albo znajdziesz kogos kto ci zaplaci. Tym kims moze byc np. sama uczelnia która da ci stypendium w zamian za jakas tam prace na uczelni. Na uczelni wolno ci pracowac na pól etatu. Czesto praktykowane na starszych latach studiów, gdzie studenci ostatnich lat prowadza zajecia ze studentami lat mlodszych, albo pracuja gdzies tam na uczelni. Do stypenidum niestety zwykle tez troche wlasnej kasy trzeba dolozyc. 3. Znajdz jakas amerykanke która cie zechce. :) Musi byc obywatelka, zielona karta to za malo. Wówczas sam dostaniesz zielona karte i bedziesz mógl pracowac. |
| witek
|
Posted: 6 Sty 2007 22:43:15 Tylko jeden jest problem, albo sie nie znam :). Juz skonczylem swoja
edukacje i jestem po uniwersytecie. A co ci to przeszkasz skonczyc ja jeszcze raz. W USA sie nie patrza co skonczyles tylko ile mozna na tobie zarobic. |
| Jasek
|
Posted: 7 Sty 2007 00:26:39 Otoz to. Cornell kilka miesiecy temu szukal pracownikow naukowych
oferujac calkiem rozsadne wynagrodzenie, i z tego co wiem, oferowal takze sponsorowanie. Dodam dla porzadku, ze sponsorowanie im wlasnie. Skoro nie napisales w czym sie specjalizujesz, rozmumiem, ze jestes wszechstronny... Jacek |
| Wania
|
Posted: 7 Sty 2007 04:11:42 1.wize pracownicza nie uzyskuje sie dzieki pracy, tylko odwrotnie.
To prace uzyskuje sie dzieki wizie pracowniczej. Wize pracownicza uzyskuje sie dzieki pracy. -W |
| witek
|
Posted: 7 Sty 2007 05:07:46 1.wize pracownicza nie uzyskuje sie dzieki pracy, tylko odwrotnie.
To prace uzyskuje sie dzieki wizie pracowniczej. Wize pracownicza uzyskuje sie dzieki pracy. no najpierw trzeba się nieźle napracować, żeby potem można było pracować. |
| Angels
|
Posted: 9 Sty 2007 13:16:59 Otoz to. Cornell kilka miesiecy temu szukal pracownikow naukowych
oferujac calkiem rozsadne wynagrodzenie, i z tego co wiem, oferowal takze sponsorowanie. Dodam dla porzadku, ze sponsorowanie im wlasnie. Skoro nie napisales w czym sie specjalizujesz, rozmumiem, ze jestes wszechstronny... Jacek jestem po pedagogice (rewalidacja osob chorych, starszych) oraz policealnie informatyce |
| Angels
|
Posted: 9 Sty 2007 13:19:24 Znacie jakies adresy odnosnie zatrudnienia w usa ludzi z polski?
Szczegolnie aby nie trzeba bylo zielonej karty itd, a jeszcze lepiej jakby dzieki tej pracy mozna bylo uzyskac wize pracownicza. 1.wize pracownicza nie uzyskuje sie dzieki pracy, tylko odwrotnie. To prace uzyskuje sie dzieki wizie pracowniczej. Znajdz firme, która widzac twoje szczególne umiejetnosci zechce cie zatrudnic. 2. Znajdz uniwerek, który zechce ci wystawic wize studencka. Za to po ukonczeniu uniwerku, dostaniesz pozwolenie na rok na prace. Mozliwe, ze po roku firma zechce cie zatrzymac i wystapic dla ciebie o wize pracownicza. Uzyskanie takiej wizy jest znacznie latwiejsze niz wizy pracowniczej, ale ma swoje minusy. Studia sa platne, wiec albo placisz z wlasnej kieszeni, albo znajdziesz kogos kto ci zaplaci. Tym kims moze byc np. sama uczelnia która da ci stypendium w zamian za jakas tam prace na uczelni. Na uczelni wolno ci pracowac na pól etatu. Czesto praktykowane na starszych latach studiów, gdzie studenci ostatnich lat prowadza zajecia ze studentami lat mlodszych, albo pracuja gdzies tam na uczelni. Do stypenidum niestety zwykle tez troche wlasnej kasy trzeba dolozyc. 3. Znajdz jakas amerykanke która cie zechce. :) Musi byc obywatelka, zielona karta to za malo. Wówczas sam dostaniesz zielona karte i bedziesz mógl pracowac. hehe, ten 3 powod jest najlepszy i chyba najlatwiejszy :) choc jak sie juz informowalem, trzeba w ciagu pol roku wziasc tam slub, a wczesniej (przed wyjazdem) pokazac ze sie spotykalo juz od minimum 2 lat (np. bilety z samolotu itd) |
| witek
|
Posted: 10 Sty 2007 01:56:49 3. Znajdz jakas amerykanke która cie zechce. :) Musi byc obywatelka,
zielona karta to za malo. Wówczas sam dostaniesz zielona karte i bedziesz mógl pracowac. hehe, ten 3 powod jest najlepszy i chyba najlatwiejszy :) choc jak sie juz informowalem, trzeba w ciagu pol roku wziasc tam slub, a wczesniej (przed wyjazdem) pokazac ze sie spotykalo juz od minimum 2 lat (np. bilety z samolotu itd) Wiesz, ze dzwoni, tylko nie wiesz gdzie. Pól roku (a chyba nawet krócej) masz tylko wtedy kiedy narzeczony/narzeczona wystapi dla ciebie o wize narzeczenska K-1 i na takiej wizie wjedziesz do USA. Wówczas, zeczywiscie musisz zawrzec zwiazek malzenski w konkretnym terminie i na dodatek z osoba, która wystapila dla ciebie o wize K-1. W innym przypadku musisz wyjechac przed uplywem terminu waznosci wizy. Jak wjedziesz na innej wizie, to mozesz szukac sobie drugiej pólówki tak dlugo jak dlugo uda ci sie utrzymac status legalnie. potem zreszta tez, tylko z odkreceniem nielegalnego pobytu bedzie troche trudniej. |
| Angels
|
Posted: 10 Sty 2007 21:34:01 On Tue, 9 Jan 2007 19:56:49 -0600, "witek" 3. Znajdz jakas amerykanke która cie zechce. :) Musi byc obywatelka,
zielona karta to za malo. Wówczas sam dostaniesz zielona karte i bedziesz mógl pracowac. hehe, ten 3 powod jest najlepszy i chyba najlatwiejszy :) choc jak sie juz informowalem, trzeba w ciagu pol roku wziasc tam slub, a wczesniej (przed wyjazdem) pokazac ze sie spotykalo juz od minimum 2 lat (np. bilety z samolotu itd) Wiesz, ze dzwoni, tylko nie wiesz gdzie. Pól roku (a chyba nawet krócej) masz tylko wtedy kiedy narzeczony/narzeczona wystapi dla ciebie o wize narzeczenska K-1 i na takiej wizie wjedziesz do USA. Wówczas, zeczywiscie musisz zawrzec zwiazek malzenski w konkretnym terminie i na dodatek z osoba, która wystapila dla ciebie o wize K-1. W innym przypadku musisz wyjechac przed uplywem terminu waznosci wizy. Jak wjedziesz na innej wizie, to mozesz szukac sobie drugiej pólówki tak dlugo jak dlugo uda ci sie utrzymac status legalnie. potem zreszta tez, tylko z odkreceniem nielegalnego pobytu bedzie troche trudniej. Dzieki za wytlumaczenie. Czyli dla scislosci co do tego drugiego wyjscia. Na ile odni wtedy przyznaja wize i jaka (tez narzeczenska czy inna?). a po tym czasie co uplywa wiza to jestem juz nielegalnie i najlepiej juz zostac tam na stale? :) |
| witek
|
Posted: 11 Sty 2007 03:26:00 On Tue, 9 Jan 2007 19:56:49 -0600, "witek"
Wiesz, ze dzwoni, tylko nie wiesz gdzie. Pól roku (a chyba nawet krócej) masz tylko wtedy kiedy narzeczony/narzeczona wystapi dla ciebie o wize narzeczenska K-1 i na takiej wizie wjedziesz do USA. Wówczas, zeczywiscie musisz zawrzec zwiazek malzenski w konkretnym terminie i na dodatek z osoba, która wystapila dla ciebie o wize K-1. W innym przypadku musisz wyjechac przed uplywem terminu waznosci wizy. Jak wjedziesz na innej wizie, to mozesz szukac sobie drugiej pólówki tak dlugo jak dlugo uda ci sie utrzymac status legalnie. potem zreszta tez, tylko z odkreceniem nielegalnego pobytu bedzie troche trudniej. Dzieki za wytlumaczenie. Czyli dla scislosci co do tego drugiego wyjscia. Na ile odni wtedy przyznaja wize i jaka (tez narzeczenska czy inna?). a po tym czasie co uplywa wiza to jestem juz nielegalnie i najlepiej juz zostac tam na stale? :) Jeszcze raz od poczatku. wersja a) Jesli jestes w Polsce i masz obywatela USA, który chce ta glupote popelnic, to w celu sciagniecia cie do USA moze wystapic o wize K-1 dla ciebie. ta osoba musi wykazac, ze ma jakies zwiazki z toba, np peczki listow od ciebie, ze np. byla w Polsce i sie z toba widziala itp itd. ty zreszta równiez. Jezeli nie przekonasz urzednika to po prostu wizy K-1 nie dostaniesz. Jesli juz wize K-1 masz i jestes na terenie USA to masz 90 dni na zawarcie malzenstwa z ta osoba i wypelnienie dokumentów imigracyjnych o zielona karte dla ciebie. Jesli sie rozmyslisz to w ciagu tych 90 dni musisz wyjechac. 91 pierwszy dzien jest juz twoim pierwszym nielegalnym dniem w USA. Nie mozesz wyjsc za kogos innego i nie ma mozliwosci zamiany wizy K-1 na cokolwiek innego. Mozesz albo za ta osobe wyjsc, albo wyjechac. Niewypelnienie dokumentów imigracyjnych w ciagu 90 dni, nawet jak wzieliscie slub moze sie dla ciebie skonczyc deportacja i strasznie ciezko jest to odkrecic. wersja b) wjezdzasz na teren USA na wizie np. turystycznej (o ile ja masz lub masz sznase dostac) z zamiarami oczywiscie jak najbardziej turystycznymi a nie szukania "jelenia". Zwykle taka wiza turystyczna jest wazna przez 6 miesiecy. teraz masz 6 miesiecy na znalezienie chetnego, wziecie slubu i wypelnienie papierów imigracyjnych, tudziez np. zapisanie sie na jakis uniwerek, zaplacenie za niego (jakies kilka tysiecy za semestr w podrzednym uniwerku) i szukanie dalej. Tak dlugo jak dlugo uda ci sie utrzymac legalny status, tak dlugo mozesz szukac drugiej polówki. |
| Kyniu
|
Posted: 19 Lut 2007 18:38:29 Hi, Wiem ze zamieszczanie ogloszen na grupie jest nieeleganckie ale mysle ze ogloszenie o prace jest niejako usprawiedliwione bo tej, mimo temu co twierdza media, wciaz jest malo i bezrobocie nadal wysokie. Wiec moze kogos to zainteresuje. Kyniu P.S. Ogloszenie zamieszczam grzecznosciowo - prosze do mnie w jego sprawie nie pisac. _______________ P.P.H.U. ĽCONTACT O/KĄ Sp. z o.o. Partner: CISCO, KRONE, TELEFONIKA zatrudni:Handlowca Wymagania: - wyksztaůcenie wyýsze - znajomoúă branýy informatyka (sieci komputerowe) - znajomoúă jćzyka angielskiego - sprawne komunikowanie sić z klientami i partnerami - minimum 2-letnie doúwiadczenie na podobnym stanowisku - umiejćtnoúă prowadzenia negocjacji - prawo jazdy B Oferujemy: - ciekawŕ pracć dajŕcŕ moýliwoúă rozwoju zawodowego - dobre warunki zatrudnienia Zainteresowane osoby proszone sŕ o przesůanie CV wraz z listem motywacyjnym w terminie do 7 dni od daty ukazania sić ogůoszenia na adres: P.P.H.U. CONTACT O/K Sp. z o.o. ul. Piwowarska 28 25-561 Kielce tel. 041 36 72 100 |
| Juanitos
|
Posted: 19 Lut 2007 19:16:10 Kyniu napisaů(a): Hi,
Wiem ze zamieszczanie ogloszen na grupie jest nieeleganckie ale mysle ze ogloszenie o prace jest niejako usprawiedliwione bo tej, mimo temu co twierdza media, wciaz jest malo i bezrobocie nadal wysokie. Wiec moze kogos to zainteresuje. Kyniu P.S. Ogloszenie zamieszczam grzecznosciowo - prosze do mnie w jego sprawie nie pisac. _______________ P.P.H.U. ĽCONTACT O/KĄ Sp. z o.o. Partner: CISCO, KRONE, TELEFONIKA zatrudni:Handlowca Wymagania: - wyksztaůcenie wyýsze - znajomoúă branýy informatyka (sieci komputerowe) - znajomoúă jćzyka angielskiego - sprawne komunikowanie sić z klientami i partnerami - minimum 2-letnie doúwiadczenie na podobnym stanowisku - umiejćtnoúă prowadzenia negocjacji - prawo jazdy B Oferujemy: - ciekawŕ pracć dajŕcŕ moýliwoúă rozwoju zawodowego - dobre warunki zatrudnienia Zainteresowane osoby proszone sŕ o przesůanie CV wraz z listem motywacyjnym w terminie do 7 dni od daty ukazania sić ogůoszenia na adres: P.P.H.U. CONTACT O/K Sp. z o.o. ul. Piwowarska 28 25-561 Kielce tel. 041 36 72 100 Kyniu Drogi, dobrze , ze zamiesiůeú. sam szukam pracy to wiem co to jest w Kielcach. Ale z takimi parametrami to sić úmiaůo wyjeýdýa do Anglii i dostaje pracć od rćki... jak ktoú zna angielski to nie bćdzie pracowaů w firmie która zaczyna sić na P.P.H.U. a kończy na Sp. z o.o. Przynajmniej przez najbliýsze 20 lat :-) Pozdrawiam Juanitos |
| Kyniu
|
Posted: 19 Lut 2007 19:28:21 Ale z takimi parametrami to się śmiało wyjeżdża do Anglii i dostaje
pracę od ręki... Tak z ciekawosci spytam - co takiego niesamowitego jest w tych wymaganiach? A tak BTW znam mase ludzi ktorzy znaja jezyk, sa dosc zdolni i ani mysla wyjezdzac na tulaczke po swiecie. Kyniu |
| Juanitos
|
Posted: 19 Lut 2007 19:50:46 Ale z takimi parametrami to się śmiało wyjeżdża do Anglii i dostaje
pracę od ręki... Tak z ciekawosci spytam - co takiego niesamowitego jest w tych wymaganiach? A tak BTW znam mase ludzi ktorzy znaja jezyk, sa dosc zdolni i ani mysla wyjezdzac na tulaczke po swiecie. Kyniu Chyba nie doczytałeś. Znajomość angielskiego, jest takim wymaganiem... bo jak na dzisiaj mówimy w tym kraju po polsku. Natomiast znając angielski (ale znając angielski) w takiej Anglii praca czeka w biurach ichniego najmu, czyli HR. Tam potrzeba ludzi z polskim i angielskim. I daj Boże wtedy każdemu taką tułaczkę, a szczególnie zaś moim dzieciom tak życzę, co to angielski dobrze znają, ale są jeszcze za małe... Juanitos |
| gogi
|
Posted: 19 Lut 2007 20:30:23 A tak BTW znam mase ludzi ktorzy znaja jezyk, sa dosc zdolni i ani mysla
wyjezdzac na tulaczke po swiecie. A Agata Wrobel? Wyjechala :) |
| mythbuster
|
Posted: 20 Lut 2007 06:29:50 A tak BTW znam mase ludzi ktorzy znaja jezyk, sa dosc zdolni i ani mysla
wyjezdzac na tulaczke po swiecie. A Agata Wrobel? Wyjechala :) -- gogi Nie wyjechala, bo zna tylko niemiecki ;-) |
| gogi
|
Posted: 21 Lut 2007 17:51:31 A Agata Wrobel? Wyjechala :)
Nie wyjechala, bo zna tylko niemiecki ;-) A co, wywiezli ja? :) |
| jacQ
|
Posted: 26 Lut 2007 07:24:47 1. (Przeniesiono tam Urząd Skarbowy który
dawniej był na Hipotecznej, po to aby utrudnić maksymalnie zwykłym ludziom dotarcie tam na piechotę.) Przeniesiono tam nie Urząd Skarbowy tylko Izbę Skarbowa i nie z Hipotecznej tylko z Wesołej. Utrudnienie jest bardziej dla pracowników, bo podatnicy załatwiaja sprawy w Urzedzie, w Izbie odwołania. Tak więc już niczym Kielce nie nęcą, same wady i minusy bycia małym
dusznym miastem, ciemnota, zacofanie, prowincjonalna korupcja, te układy i układziki miejscowych kacyków z prymitywnymi debilnymi nowobogackimi kryminalistami, błeeh! Szkoda życia żeby inwestpować swój czas na wątpliwą karierę zawodową w tym zafajdanym miasteczku! 2. Z takim nastawieniem na pewno nic sie nie zmieni, wiec jeżeli jeszcze stąd nie wyjechałeś - nic Cie nie trzyma. Przynajmniej jak ktos bedzie chcial cos zmienic to tacy jak Ty nie będa go zniechęcać. |
| Alojzik
|
Posted: 20 Wrz 2008 11:00:28 hi am Thomas I live in Poland but I`m looking for a job in Great
Britan, Holland, Denmark, Norway, Irland or anywhere. I have in building experience. I am very conscientious and hard- working. My English skills aren`t maybe fluent but I`m still working on that. I speak Polish, Czech fluent. Gratulacje, jak na polskiego budowlańca umiejętności językowe masz niezłe. Teraz pozostaje jeszcze trochę orientację podszkolić :-))))) |
| Alojzik
|
Posted: 20 Wrz 2008 11:18:27 jestem pod kreską zależy mi na pracy bardzo i robię co mogę pozdrawiam
Nie dziwię się. Jak zaczniesz robić różne rzeczy zatrudniając do tego myślenie, osiągniesz znacznie lepsze rezultaty. Gwarantuję. Zacznij od poszukania ogłoszeń o pracę tam gdzie one sa zamieszczane. Nikt też nie szuka budowlańców tysiące kilometrów od miejsca budowy, znacznie łatwiej jest ich znaleźć na miejscu. Przynajmniej wiadomo, że przyjdą nazajutrz i będzie mozna zobaczyć co potrafią. Jak nie masz kasy, to zacznij od zarabiania na miejscu - jak się przeniesiesz z zadupia pod Szczecinkiem do jakiegoś większego miasta, to bez trudu ją znajdziesz. Tylko - jak juz napisałem - zacznij robić rzeczy z głową |
| ober
|
Posted: 20 Wrz 2008 11:05:04 hi am Thomas I live in Poland but I`m looking for a job in Great Britan, Holland, Denmark, Norway, Irland or anywhere. I have in building experience. I am very conscientious and hard- working. My English skills aren`t maybe fluent but I`m still working on that. I speak Polish, Czech fluent. Gratulacje, jak na polskiego budowlańca umiejętności językowe masz niezłe. Teraz pozostaje jeszcze trochę orientację podszkolić :-))))) -- pozdrowienia, alojzik "Why do apple users have to hack everything in order to get it to work??? Iphone, OSx...what a joke. Get a PC...It just works jestem pod kreską zależy mi na pracy bardzo i robię co mogę pozdrawiam |
| cherokee
|
Posted: 20 Wrz 2008 13:40:23 can you help me?
Yes we can! (By Bob the Builder, zeby nie bylo OT) pozdr cherokee |
| ober
|
Posted: 20 Wrz 2008 15:41:27 can you help me? Yes we can! (By Bob the Builder, zeby nie bylo OT) pozdr cherokee I think I can teach Bob the Builder tnanks |
| cherokee
|
Posted: 20 Wrz 2008 19:53:51 I think I can teach Bob the Builder tnanks
Good one:)LOL:) cherokee |
| marek
|
Posted: 20 Wrz 2008 20:18:06 can you help me? Yes we can! (By Bob the Builder, zeby nie bylo OT) pozdr cherokee I think I can teach Bob the Builder tnanks a brytyjski certyfikat zgodnosci ze standardami nauczania masz? :D marek |
| cherokee
|
Posted: 20 Wrz 2008 20:43:00 a brytyjski certyfikat zgodnosci ze standardami nauczania masz? :D
QTS* wystarczy:) qualified teacher status pozdr cherokee |
| ober
|
Posted: 20 Wrz 2008 20:46:38 can you help me? Yes we can! (By Bob the Builder, zeby nie bylo OT) pozdr cherokee I think I can teach Bob the Builder tnanks a brytyjski certyfikat zgodnosci ze standardami nauczania masz? :D marek |
| Bronek Kozicki
|
Posted: 21 Wrz 2008 11:20:27 (By Bob the Builder, zeby nie bylo OT)
there are no builders named Bob in Britain, Bob is not Polish name. B. |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Jak podaje Wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Migracja_ludno%C5%9Bci)
emigracja czy pisząc dokładnie migracja jest to:
Przemieszczanie się ludności mające na celu zmianę miejsca pobytu Przemieszczanie się ludności jest całkowicie naturalnym zjawiskiem i występowało we wszystkich czasach. Nasilenie się migracji może nastąpić m.in. z przyczyn złej sytuacji gospodarczej w miejscu zamieszkania (migracje ekonomiczne) lub sytuacji politycznej nieodpowiadającej migrującym (migracje polityczne). Nieraz lepiej jednak zostać w domu... Czas ładowania strony (sek.): 0.643 miniBB.net © 2001-2008 Polityka prywatności cb-radio + zabawne gg + op7 + giełda + |