| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Autogiełda | Pozycjonowanie stron | złote monety - antykwariat |
| Zobacz: / Moje miasto - Bielsko-Biała / Po prostu temat |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 29 . 30 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Jd.
|
Posted: 1 Lut 2006 14:56:56 jakby ktoś się chciał dziś wybrać - aktualnie zamknięte, trwa odśnieżanie
dachu. dziś już czynne nie będzie. Z rana czhyba z 40 osób odłopatowywało dach Oszołoma przy DTŚ, ale sklep wyglądał na otwarty... |
| Maciej Makula
|
Posted: 1 Lut 2006 16:19:05 kwiat.ek postukal w klawiature i 06-02-01 14:00 napisal: jakby ktoś się chciał dziś wybrać - aktualnie zamknięte, trwa odśnieżanie
dachu. dziś już czynne nie będzie. TESCO w Rudzie też - do odwołania. pozdrawiam
pozdr eMeM |
| mareckee
|
Posted: 2 Lut 2006 11:13:21 Jd. oznajmil(a) w swojej wiadomosci: Z rana czhyba z 40 osób odłopatowywało dach Oszołoma przy DTŚ, ale sklep
wyglądał na otwarty... byl (jest) otwarty, ale jak sobie nie poradza to moze sie okazac ze za chwile nie bedzie gdzie zakupow robic pozdr M. |
| Sky
|
Posted: 2 Lut 2006 14:20:54 kwiat.ek postukal w klawiature i 06-02-01 14:00 napisal:
jakby ktoś się chciał dziś wybrać - aktualnie zamknięte, trwa odśnieżanie dachu. dziś już czynne nie będzie.
TESCO w Rudzie też - do odwołania. Może się okazać że od jutra również "Platan" w Zabrzu...jak nocą się "cud" nie stanie. Na Carrefourze w Katowicach też nie potrafią wyrobić. |
| Sky
|
Posted: 2 Lut 2006 15:56:26 kwiat.ek postukal w klawiature i 06-02-01 14:00 napisal: jakby ktoś się chciał dziś wybrać - aktualnie zamknięte, trwa odśnieżanie dachu. dziś już czynne nie będzie. TESCO w Rudzie też - do odwołania. Może się okazać że od jutra również "Platan" w Zabrzu...jak nocą się "cud" nie stanie. Na Carrefourze w Katowicach też nie potrafią wyrobić. Acha - i zajrzyjcie jeszcze /kto zainteresowany tematem/ dziś po 20.00 na M1 w Bytomiu...nocka przed nimi... ;) |
| Jd.
|
Posted: 2 Lut 2006 19:28:56 Z rana czhyba z 40 osób odłopatowywało dach Oszołoma przy DTŚ, ale sklep
wyglądał na otwarty... byl (jest) otwarty, ale jak sobie nie poradza to moze sie okazac ze za chwile nie bedzie gdzie zakupow robic Dziś rano akcja była kontynuowana. |
| Pawel
|
Posted: 11 Lut 2006 00:16:47 kkm :) |
| Telsil Zabrze
|
Posted: 7 Mar 2006 07:57:42 Zabrze lokal do wynajęcia http://www.trader.pl/details.asp?CategoryID=197&ID=505165521030620061546162 http://lokale.telsil.com.pl |
| stAn
|
Posted: 17 Mar 2006 21:49:57 Użytkownik ro napisał: proponuje im rowniez cos wyslac;-)
skoro oni nam wysylaja to dlaczego to nie ma byc korespondencja interaktywna....;----) biedni beda tylko ci w dziale co to g****** rozpakowuja. trzeba byc elastycznym i dostosowywac sie do nowych sytuacji ONI nam to MY im tez to dostalem, nie wiem czy zwrociliscie uwage na to ze list przyszedl z indonezji, numer konta warszawski, a adres korespondencyjny w szwajcarii ja mysle ze adres jest z jakiegos internetowego serwisu co pyta o dane (merlin, amazon czy jakis inny sklep internetowy) bo tylko w internecie podaję ogólny kod pocztowy dla mojej miejscowosci a nie konkretnie kod mojej poczty na osiedlu. |
| AL
|
Posted: 19 Mar 2006 11:28:32 Na poczatek sorki za tak dlugi tekst (nie znalazlem stosownego linka), ale jako mieszkancowi Tarnowskich Gor i Slaska, sprawa nie jest obojetna. Tym bardziej, ze to dotyczy nie tylko samych Tarnowskich Gor ale calego regionu slaskiego. Byc moze ta liste czyta ktos, kto ma wplyw na jak najszybsze rozstrezygniecie tego problemu. Tytul : Niech zdycha Śląsk; Autor : Mateusz Cieślak; Numer : 09/2006; Niech zdycha Śląsk Rząd nie chce dać pieniędzy na uratowanie 600 tysięcy ludzi. Już w 2002 r. tygodnik „NIE” krzyczał, że Polsce grozi katastrofa ekologiczna na miarę wybuchu elektrowni atomowej na Ukrainie („Śląski Czarnobyl”, nr 21/2002). Ten Czarnobyl to pozostałości po Zakładach Chemicznych w Tarnowskich Górach. Rok później przypominaliśmy, że toksyczna bomba tyka („Póki żyje Śląsk”, nr 6/2003). Niedawno rechotaliśmy, gdyż okazało się, że skażeniami próbuje kupczyć wojsko („Trutka”, nr 12/2005). Tymczasem bomba już wybuchła. W tegorocznym projekcie budżetu państwa zaplanowano wydatki na likwidację składowiska niebezpiecznych odpadów w Tarnowskich Górach. Były śmiesznie niskie, a i tak je ściachano w trakcie batalii budżetowych. W programie Moniki Olejnik senator Kazimierz Kutz ubolewał: Ukradziono 15 milionów z zakładów chemicznych, już zamkniętych od lat, w Tarnowskich Górach. Tam są ogromne ilości straszliwej trucizny, okropnych chemikaliów. Zatruwają wodę pitną dla mieszkańców terenu położonego pomiędzy Gliwicami a Lublińcem. Ostateczna kastracja pieniędzy na rozbrojenie bomby ekologicznej w Tarnowskich Górach odbyła się podczas ostatniego posiedzenia poświęconego budżetowi państwa na 2006 r. Tego samego, na którym szastano dziesiątkami milionów. Dodatkowe miliony przeznaczono wtedy: 20 mln na Świątynię Opatrzności Bożej w Warszawie, 10 mln dla Kancelarii Prezydenta RP, 18 mln dla Kancelarii Premiera RP, 12 mln dla Senatu, 13 mln dla Instytutu Pamięci Narodowej, 5 mln na Fundusz Kościelny. Groźba skażenia jest jeszcze straszliwsza, niż ją przedstawiał senator. Dwa wielkie podziemne jeziora sta-nowią rezerwuary wody pitnej dla około 600 tysięcy ludzi mieszkających w miejscowościach położonych między Katowicami a Częstochową. Plama trucizny rozlewa się powoli, lecz systematycznie. Przed kilku laty trujące chemikalia dostawały się tylko do trzech ujęć wody pitnej w samych Tarnowskich Górach. Dziś zamkniętych jest już 66 ujęć. Jak cieknie śmierć Zakłady Chemiczne działały w Tarnowskich Górach ponad 100 lat. Po ich zamknięciu przeprowadzono pomiary skażenia. Okazało się, że nawet mury fabryczne czy prowadząca obok droga są tak zatrute, że trzeba je jak najostrożniej rozebrać i przysypać czystą ziemią. Planowano zbudowanie superszczelnego sarkofagu, w którym miały się znaleźć trujące substancje składowane dotychczas w dołach i basenach, gruz z rozebranej fabryki i skażona ziemia. Projekt powstał w połowie lat 90. Od samego początku było wiadomo, że cholernie trudno będzie go wykonać. Sarkofag musiał być gigantyczny – miał pomieścić około 2 mln ton trucizn. Miał też być gotowy jak najszybciej. Co roku do podziemnego zbiornika wody pitnej deszcze i śniegi wymywają 400 ton świństwa. Działanie niektórych substancji wedle opisu przygotowanego przez specjalistów z Zakładów Chemicznych w Tarnowskich Górach: Siarczek sodowy. Trucizna. Kilka gramów użytych doustnie powoduje śmierć. Chlorek barowy. Trucizna. Dawka powodująca zatrucie wynosi od 0,2 do 0,5 miligrama. Siarczan miedziowy. Trucizna. Dawka trująca wynosi 40 miligramów na 1 kg wagi ciała. Działa żrąco na skórę. Kwas borowy. Substancja szkodliwa. Przy spożyciu dużej dawki (20–30 gramów) może nastąpić śmierć. Uzbrajanie bomby Tumiwisizm i olewanie prawdziwych problemów nie są grzechami wyłącznie Kaczyńskich. Prace nad budową sarkofagu początkowo prowadziła firma Enpol. Przedsięwzięcie nazywało się „Ochrona Głównego Zbiornika Wód Podziemnych 330 – Gliwice”. Faktycznie chodziło o ochronę jeszcze jednego magazynu wody pitnej – GZWP 327-Lubliniec–Myszków. Inwestycja miała kosztować blisko 370 mln zł. To ogromna kwota i ogromny zarobek. Chyba oczywiste, że gigantyczna kasa powinna trafić w godne ręce. Likwidator Zakładów Chemicznych w Tarnowskich Górach, który został mianowany za czasów wojewody Marka Kempskiego, wypowiedział umowę z Enpolem. Ogłoszono kolejny przetarg. Stanęły do niego cztery firmy. Ale tylko ta stanowiąca własność Aleksandra Ćwika, znajomego wojewody Kempskiego, spełniała wszystkie wymogi formalne. Jedynie ona miała zgodę wojewody na przemieszczanie toksycznych odpadów po terenie Zakładów Chemicznych w Tarnowskich Górach. Pozostałe firmy takiej zgody nie dostały. Wygrała więc najdroższa oferta – Ćwika. Cena, jaką ustalił za usuwanie odpadów, była kilka razy wyższa od ceny usuniętego ze składowiska Enpolu. Po latach Enpol wygrał proces – sąd zasądził tej firmie gigantyczne odszkodowanie. Największym krytykiem działań prowadzonych za czasów Kempskiego był jego późniejszy następca na stanowisku wojewody śląskiego Lechosław Jarzębski. Kiedy jeszcze nie był wojewodą, ale byłym wojewódzkim inspektorem ochrony środowiska w Kato-wicach, pisał: Rozbrajanie gorsze od bomby; beztroska i brak gospodarności nie zna granic, zwłaszcza w obszarze wydawania publicznych pieniędzy. Nie wygrał z Ćwikiem. Ten dotąd prowadzi prace nad budową sarkofagu. Sknery z Senatu Składowisko odpadów niebezpiecznych miało kosztować około 60 mln zł. Do tej pory wydano 200 mln. Jego budowa miała zakończyć się w czerwcu 2005 r. Jest koniec lutego 2006 r., a w bezpiecznych schronach umieszczono dopiero połowę zatrutej ziemi, gruzu, szlamu i błota. Polska Akademia Nauk przygotowała analizę zagrożenia: Wyniki wskazują, że w odpadach pozostaje nadal bardzo duży ładunek zanieczyszczeń, ponieważ w analizowanych odciekach m.in. stężenie boru osiąga ponad 61,0 mg/l (okresowo wy-nosi ponad 70 mg/l), baru do 4,0 mg/l, a siarczanów do 348 mg/l. I – uwaga!– Monitoring gleb przyczynił się do odkrycia zwałowiska o nazwie „obszar GIV”, w obrębie którego stężenie baru dochodziło do 160 tys. mg/kg przy normie 800 mg/kg. Norma przekroczona „zaledwie” 200 razy. Przypomnijmy, że śmiertelna dla człowieka dawka chlorku barowego wynosi od 0,2 do 0,5 miligrama. Śmiertelna trucizna sączy się do zbiorników wody pitnej dla setek tysięcy ludzi. Jedna solidna powódź, a trucizna nie będzie się sączyć gdzieś z dala od jeszcze czynnych ujęć, lecz popłynie wodociągami do Tarnowskich Gór, Gliwic, Zabrza, Bytomia, Lublińca, Myszkowa, Częstochowy, Piekar Śląskich i wielu innych miejscowości. Tuż przed uchwaleniem ustawy budżetowej na ręce marszałka miała trafić interpelacja w sprawie ratowania ujęć wody dla około 600 tysięcy ludzi. Interpelacja była adresowana do Kazimierza Marcinkiewicza i dotyczyła nadużyć przy likwidacji Za-kładów Chemicznych w Tarnowskich Górach. W interpelacji opisano rzekome przekręty, domagano się rozliczenia winnych. Może była naiwna w treści, w każdym razie wskutek nacisków wewnątrzpartyjnych została wstrzymana. Jednak rząd doskonale wie o ekologicznej bombie atomowej. Najlepiej – Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa, który pochodzi z Piekar Śląskich, miasta graniczącego z Tarnowskimi Górami. A zachowuje się tak, jak gdyby jego rodzina piła tylko źródlaną wodę. W rządowym projekcie ustawy budżetowej na 2006 r. zapisano 4 mln zł na likwidację zagrożenia w Tarnowskich Górach, choć wiadomo, że i dziesięć razy więcej też byłoby za mało. Tyle zapisał rząd Marka Belki. Rząd Marcinkiewicza w autopoprawce wykreślił wszystkie pieniądze na usuwanie śmiertelnie niebezpiecznych odpadów. Podczas dyskusji nad budżetem Donald Tusk zaproponował, by urwać 20 mln z kwoty przeznaczonej na obsługę długu zagranicznego i przekazać te pieniądze na ratowanie ujęć wody pitnej dla mieszkańców zachodniej i północnej części województwa śląskiego. Poprawka przeszła, ale uwalił ją Senat. Senatorowie odjęli 15 mln, które przekazali na budowę jednej obwodnicy, jednej drogi i jednej świątyni – Opatrzności Bożej. |
| Jd.
|
Posted: 19 Mar 2006 11:43:05 Na poczatek sorki za tak dlugi tekst (nie znalazlem stosownego linka),
ale jako mieszkancowi Tarnowskich Gor i Slaska, sprawa nie jest obojetna. Tym bardziej, ze to dotyczy nie tylko samych Tarnowskich Gor ale calego regionu slaskiego. Byc moze ta liste czyta ktos, kto ma wplyw na jak najszybsze rozstrezygniecie tego problemu. Nic nowego tam nie napisali - temat jest znany, co gorsza podejrzewam że nawet wydatkowanie tych żrodków da zmniejszenie zanieczyszczenia o jakieś 10%. Trzeba natomiast znaleźć środki na zapewnienie zasilania wodociągów z oddalonych żródeł... |
| Tarn-Gorzanin
|
Posted: 19 Mar 2006 20:02:05 szastano dziesiątkami milionów. Dodatkowe miliony przeznaczono wtedy:
20 mln na Świątynię Opatrzności Bożej w Warszawie, 10 mln dla Kancelarii Prezydenta RP, 18 mln dla Kancelarii Premiera RP, 12 mln dla Senatu, 13 mln dla Instytutu Pamięci Narodowej, 5 mln na Fundusz Kościelny. No i jest OK! Pan PREZYDENT wplynie na SENAT, by KOSCIOL wymodlil w SWIATYNI OPATRZNOSCI laske w niebie dla mieszkancow Tarn Gor i okolic. Gdy juz bedzie "po wszystkim" oficjalnie zapisze sie to jako bohaterstwo w INSTYTUCIE PAMIECI NARODOWEJ |
| Roman
|
Posted: 20 Mar 2006 08:41:44 tez to dostalem, nie wiem czy zwrociliscie uwage na to ze list przyszedl
z indonezji, numer konta warszawski, a adres korespondencyjny w szwajcarii To jest, zdaje się sposób na ożynanie Poczty Polskiej, opisany nie tak dawno w jakimś tygodniku ja mysle ze adres jest z jakiegos internetowego serwisu co pyta o dane (merlin, amazon czy jakis inny sklep internetowy) bo tylko w internecie podaję ogólny kod pocztowy dla mojej miejscowosci a nie konkretnie kod mojej poczty na osiedlu. W moim przypadku wciąż stawiam na wyciek danych z M1 - żona nie "udziela" się w Internecie. Rozmawiałem telefonicznei z D2M w Warszawie, znalezionym przez książkę telefoniczną - przepraszali, ale jest jakaś lewa firma o tej samej nazwie, o innej lokalizacji, o czym oni wiedzą od dwóch lat. Jest prowadzone dochodzenie w tej sprawie, korzenie tych oszustów są gdzieś we Wrocławiu... Jak to u nas często bywa - organy są nieskuteczne, a oszuści sobie dalej kręcą lody. Pozdrawiam Roman |
| maniek
|
Posted: 27 Mar 2006 16:26:28 Witam, Jak najłatwiej dostac sie do Piekar Śl. z Katowic? Autobusem?Pociagiem? Prosze o rady :) |
| GD
|
Posted: 27 Mar 2006 16:30:11 Witam,
Jak najłatwiej dostac sie do Piekar Śl. z Katowic? Autobusem?Pociagiem? Prosze o rady :) Pociągiem chyba się w ogóle nie da, 860 (autobus) to chyba najszybsza forma komunikacji zbiorowej... pdr, GD |
| radziu
|
Posted: 27 Mar 2006 20:04:39 Witam,
Jak najłatwiej dostac sie do Piekar Śl. z Katowic? Autobusem?Pociagiem? Prosze o rady :) Z katowickiego pl. Oddziałów Młodzieży Powstańczej odjezdza niewielki busik do Piekar - chyba nazywa sie linia ekspresowa m861. Cena za bilet, z tego co pamietam, to 3 zł. rozkład (choć nie wiem czy aktualny): http://www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/katowice.htm (gogle wypluły) |
| Richat
|
Posted: 27 Mar 2006 20:58:33 Użytkownik maniek napisał: Witam,
Jak najłatwiej dostac sie do Piekar Śl. z Katowic? Autobusem?Pociagiem? Prosze o rady :) spod empika na stawowej jadą do piekar |
| huri-khan
|
Posted: 28 Mar 2006 04:29:00 spod empika na stawowej jadą do piekar
Raczej z Mickiewicza autobusy 5,168,860 Zależy także do jakiej dzielnicy Piekar chcesz dojechać. |
| maniek
|
Posted: 28 Mar 2006 20:44:20 spod empika na stawowej jadą do piekar Raczej z Mickiewicza autobusy 5,168,860 Zależy także do jakiej dzielnicy Piekar chcesz dojechać. Potrzebuje sie dostac do salonu Fiata to jest Bytomska 367 albo jakos tak generalnie musze pezeciac cale miasto bo to juz jest prawie za miastem :) -- pozdrawiam |
| Anna G.
|
Posted: 28 Mar 2006 21:19:04 spod empika na stawowej jadą do piekar Raczej z Mickiewicza autobusy 5,168,860 Zależy także do jakiej dzielnicy Piekar chcesz dojechać. Potrzebuje sie dostac do salonu Fiata to jest Bytomska 367 albo jakos tak generalnie musze pezeciac cale miasto bo to juz jest prawie za miastem :) -- pozdrawiam No to proponuje 5, długo jedzie, ale przynajmniej przystanek prawie naprzeciwko salonu ;) pozdrawiam Ania |
| Przemolo
|
Posted: 4 Kwi 2006 21:04:17 Czy ktoś wie gdzie można za rozsądne pieniądze umyć samochód wraz z podwoziem po zimie? Najlepiej w okolicach Bytomia... |
| W
|
Posted: 5 Kwi 2006 19:26:55 Czy ktoś wie gdzie można za rozsądne pieniądze umyć samochód wraz z
podwoziem po zimie? Najlepiej w okolicach Bytomia... Stolarzowice. Myjnia w budynku po byłym PGR. Dziewczyny myją... |
| mac
|
Posted: 8 Cze 2006 10:47:00 Pytanie czy gdzies w okolicach oś. Zgrzebnioka jest jakiś parking strzeżony? Ostatnio tak kombinowalem kombinowalem i jedynie co znalazłem na Krasińskiego a to troche bardzo daleko... |
| Cactus
|
Posted: 7 Wrz 2006 19:25:56 Witam. gdzie moge kupic plyty meblowe , potrzebuje wymienic w szafce i biurku, chodzi o takie z okleiną , typowe meblowe. w praktikerze sprzedają na metry ale niestety najszersze mają 40cm a ja potrzebuje 60cm. Moze jakies wieksze stolarnie ktore zajmuja sie produkcją mebli ? Musi być taki odcien i kolor jak oryginalny dlatego musi być jakis wybor. Moze jakis fajny sklep z takim drzewnym asortymentem ? Bede wdzieczny za jakis namiar. |
| PanSum
|
Posted: 7 Wrz 2006 20:19:18 Witam. gdzie moge kupic plyty meblowe ...
spróbuj na Jagielońskiej na skrzyżowaniu z Konarskiego budynek obstawiony rusztowaniem ulice obok mają swoja stolarnie i odrazu mogą przyciąć. Ceny umiarkowane napewno taniej niz w praktikerze -- Pozdrawiam PanSum |
| Bartłomiej Zieliński
|
Posted: 8 Wrz 2006 04:44:28 Ceny umiarkowane napewno taniej niz w praktikerze
Potwierdzam również wyższą jakość tzw. parapetów klejonych. |
| Lopez
|
Posted: 8 Wrz 2006 05:15:32 Witam.
gdzie moge kupic plyty meblowe , potrzebuje wymienic w szafce i biurku, chodzi o takie z okleiną , typowe meblowe. w praktikerze sprzedają na metry ale niestety najszersze mają 40cm a ja potrzebuje 60cm. Moze jakies wieksze stolarnie ktore zajmuja sie produkcją mebli ? Musi być taki odcien i kolor jak oryginalny dlatego musi być jakis wybor. Moze jakis fajny sklep z takim drzewnym asortymentem ? Bede wdzieczny za jakis namiar. Na ul. Grotgera jest takze hurtownia plyt meblowych, najmniejszy wymiar jaki sprzedaja to polowka plyty, taka plyta to bodajze 120x300cm (albo 150x300cm), ale na miejscu odplatnie potna Ci to na takie kawalki jak chcesz (kiedys bylo 1zl za mb ciecia). Maja spory wybor oraz listwy krawedziowe pod kolor. Pzdrwm. |
| Cactus
|
Posted: 8 Wrz 2006 06:58:18 z takim drzewnym asortymentem ? Bede wdzieczny za jakis namiar.
Na ul. Grotgera jest takze hurtownia plyt meblowych, najmniejszy wymiar jaki sprzedaja to polowka plyty, taka plyta to bodajze 120x300cm (albo 150x300cm), ale na miejscu odplatnie potna Ci to na takie kawalki jak chcesz (kiedys bylo 1zl za mb ciecia). Maja spory wybor oraz listwy krawedziowe pod kolor. w ktorym miejscu na grottgera ? tam kolo stolarni przy samej tarnogorskiej ?? |
| Misiek
|
Posted: 8 Wrz 2006 07:03:31 Witam. gdzie moge kupic plyty meblowe ... spróbuj na Jagielońskiej na skrzyżowaniu z Konarskiego budynek obstawiony rusztowaniem ulice obok mają swoja stolarnie i odrazu mogą przyciąć. Ceny umiarkowane napewno taniej niz w praktikerze Nie znam nazwy ulicy ale boczna Zabskiej mniej wiecej na wysokosci stacji benzynowej. Ceny umiarkowane, przycinaja na wymiar, sprzedaja "okleine brzegowa" do wlasnorecznego zgrzania (np zelazkiem) |
| A|fer
|
Posted: 8 Wrz 2006 11:02:54 W dniu 2006-09-08 09:03, Misiek napisał:: Nie znam nazwy ulicy ale boczna Zabskiej mniej wiecej na wysokosci stacji
benzynowej. Królowej Jadwigi |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 29 . 30 . >> |
|
Jak podaje Wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Migracja_ludno%C5%9Bci)
emigracja czy pisząc dokładnie migracja jest to:
Przemieszczanie się ludności mające na celu zmianę miejsca pobytu Przemieszczanie się ludności jest całkowicie naturalnym zjawiskiem i występowało we wszystkich czasach. Nasilenie się migracji może nastąpić m.in. z przyczyn złej sytuacji gospodarczej w miejscu zamieszkania (migracje ekonomiczne) lub sytuacji politycznej nieodpowiadającej migrującym (migracje polityczne). Nieraz lepiej jednak zostać w domu... Czas ładowania strony (sek.): 0.627 miniBB.net © 2001-2008 Polityka prywatności cb-radio + zabawne gg + op7 + giełda + |