° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Autogiełda | Pozycjonowanie stron | złote monety - antykwariat

Zobacz: / Górny Śląsk - dyskusja / Ku przestrodze - FOTORADARY i tolerancja pomiaru
Autor Wiadomość
Grzegorz Zalot

Posted: 22 Wrz 2006 07:14:26



Sorry, ale może się przydać.

Wczoraj złapano hmmm, członka mojej rodziny ;-) na fotoradar.
Ograniczenie 40, fotoradar ukryty już na końcu 40-tki, wcale nie jakieś
tam niebezpieczne miejsce, zmierzył 63 - stówa i 4 pkt. wystawili. Nota
bene jeden radiowóz cywilny i 4 oznakowane + 5 funkcjonariuszy (ale ich
się mało mieści w tych radiowozach).

Mam wątpliwości co do wykokości kary - według producenta fotoradaru
(firma ZURAD, Ostrów Wielkopolska) tolerancja pomiaru wynoci +- 3 km/h,
czyli udowodnić można max 60 kmh. A to oznacza niższy wymiar kary.

Myślę, że z niewiedzy moja .... zapłaciła za dużo. No, może się odwoła.
Ale to ku przestrodze - tą tolerancję należy odjąć, gdyż każde
urządzenie pomiarowe ma określony błąd. A producent zaleca odejmowanie
nawet 5 kmh ...

Ta tolerancja jest warta 2 pkt i 50 zł, czyli ile bulek w płynie ??? ;-) !

GZ.

PS - pomiar w Siemianowicach Śl - Bańgowie. Ale już się przestawili ...





Tobi

Posted: 22 Wrz 2006 07:30:56



PS - pomiar w Siemianowicach Śl - Bańgowie. Ale już się przestawili ...

Ale wczoraj znowu się rozstawili :) Na Bańgowie nie ma co być chojrakiem
- tam zawsze stoją, jak nie fotoradar to suszarka.

Tobi





Grzegorz Zalot

Posted: 22 Wrz 2006 07:41:19



Hello Tobi !:
....
Ale wczoraj znowu się rozstawili :) Na Bańgowie nie ma co być chojrakiem
- tam zawsze stoją, jak nie fotoradar to suszarka.

Problem w tym, że stoją tam, gdzie nie ma wypadków. I wczoraj stali nie
przy przejściu dla pieszych, ale już na skrzyżowaniu - na Przełajkę. Tym
pierwszym, czyli w miejscu, gdzie zaczyna obowiązywać 50. A na liczniku
było 60 ... zmierzyli więcej ... a nie mają prawa. W Niemczech zawsze
odejmują tolerancję radaru i 5 % dla człowieka ;-) ! A ceny podobne,
tylko waluta inna ...

GZ.




Tobi

Posted: 22 Wrz 2006 07:54:52



Problem w tym, że stoją tam, gdzie nie ma wypadków. I wczoraj stali nie
przy przejściu dla pieszych, ale już na skrzyżowaniu - na Przełajkę. Tym
pierwszym, czyli w miejscu, gdzie zaczyna obowiązywać 50.
No właśnie tam ich też widziałem.


A na liczniku
było 60 ... zmierzyli więcej ... a nie mają prawa. W Niemczech zawsze
odejmują tolerancję radaru i 5 % dla człowieka ;-) ! A ceny podobne,
tylko waluta inna ...

Wszystko OK, ja mówię tylko, że na Bańgowie _trzeba_ jechać tyle ile
pokazuje ograniczenie bo prawdopodobieństwo namierzenia jest tam
ogromne. To jest trasa przelotowa i stoją tam prawie zawsze.

Tobi




mIrO

Posted: 22 Wrz 2006 08:22:09



Sorry, ale może się przydać.

Wczoraj złapano hmmm, członka mojej rodziny ;-) na fotoradar.
Ograniczenie 40, fotoradar ukryty już na końcu 40-tki, wcale nie jakieś
tam niebezpieczne miejsce, zmierzył 63 - stówa i 4 pkt. wystawili.

IMHO zbyt malo - zarowno mandatu, jak i punktow karnych.
Przekroczenie predkosci o ok. 50 % w stosunku do ograniczenia, w terenie
(jak mniemam) zabudowanym, powinno byc wycenione na przynajmniej 500 zl.




PrzemekP

Posted: 22 Wrz 2006 08:51:19



Sorry, ale może się przydać.

Wczoraj złapano hmmm, członka mojej rodziny ;-) na fotoradar.
Ograniczenie 40, fotoradar ukryty już na końcu 40-tki, wcale nie jakieś
tam niebezpieczne miejsce, zmierzył 63 - stówa i 4 pkt. wystawili.

IMHO zbyt malo - zarowno mandatu, jak i punktow karnych.
Przekroczenie predkosci o ok. 50 % w stosunku do ograniczenia, w terenie
(jak mniemam) zabudowanym, powinno byc wycenione na przynajmniej 500 zl.



Chyba autem nie jezdzisz....

**********************************************
Pozdrawiam
Przemek
Agila 1.0 i Omega 2.0i
U520 + ML145






huri-khan

Posted: 22 Wrz 2006 09:20:43



IMHO zbyt malo - zarowno mandatu, jak i punktow karnych.
Przekroczenie predkosci o ok. 50 % w stosunku do ograniczenia, w terenie
(jak mniemam) zabudowanym, powinno byc wycenione na przynajmniej 500 zl.

1. Ograniczenie do 20 i jak jade 30 to mam dostać 500 zł?
2. Ograniczenie do 100 i jade 150 to mam dostać 500 zł?

W tym przypadku procentowy udział raczej odpada. Dlatego są punkty za
ilościowe przekroczenie.




mIrO

Posted: 22 Wrz 2006 09:40:14




1. Ograniczenie do 20 i jak jade 30 to mam dostać 500 zł?
2. Ograniczenie do 100 i jade 150 to mam dostać 500 zł?

W tym przypadku procentowy udział raczej odpada. Dlatego są punkty za
ilościowe przekroczenie.

A % udzial przy okresleniu jakichs tam przedzialow predkosci zadanej? ;)




mIrO

Posted: 22 Wrz 2006 09:44:58




Chyba autem nie jezdzisz....

Jezdze i z kazdym dniem wlos bardziej jeży mi sie na glowie.

Powiem wiecej, nie tylko gdy jezdze, ale takze gdy stoje na przystanku i
widze samochody przekraczajace wlasnie ograniczenie do 40 w terenie mocno
zabudowanym w centrum Katowic.

Juz kiedys o tym pisalem - jesli macie w dupie swoje (oraz swoich rodzin i
znajomych) zycie i zdrowie, to sa np. filary wiaduktow, ktore czekaja na
was z otwartymi ramionami i po calym zdarzeniu pozostaja zwykle
niewzruszone, chyba ze na naczepie wieziesz 30 (albo wiecej) ton.

Ale jezdzac po drogach _publicznych_ wezcie pod uwage, ze sa jeszcze inni
uczestnicy ruchu drogowego, w tym piesi, ktorzy zwykle nie maja ochoty ginac
w spotkaniu z waszym nadmiernie rozpedzonym pojazdem, ktorego nie uda wam
sie zatrzymac w odpowiednim momencie albo wyleci gdzies z drogi (na chodnik
czy przeciwlegly pas/jezdnie).

Szkoda, ze w tym kraju pokutuje myslenie, ze "przepisy istnieja tylko po to,
aby je lamac".

Dobre i duze samochody, z mnostwem bajerow zwiekszajacych bezpieczenstwo byc
moze czesciowo chronia pasazerow, ale nie chronia tych, ktorzy znajduja sie
na zewnatrz (takze w innych samochodach).

Oprocz tego praw fizyki nie da sie oszukac i to wszystko daje czesto zludne
poczucie bezpieczenstwa i przyzwolenie na szarżowanie.
Takimi duzymi i full-wypasionymi samochodami rozbilo sie kilku znanych
ludzi, chyba nie musze przypominac?

_Bledy_ popelnia kazdy, ale _bledem_ nie mozna nazwac ciaglego lamania
przepisow. To jest zwykla ignorancja i glupota.




szastox

Posted: 22 Wrz 2006 11:38:15





Chyba autem nie jezdzisz....

niewazne czy on jezdzi autem tylko czy ty czasem jestes pieszym...




Anna G.

Posted: 22 Wrz 2006 12:27:22




1. Ograniczenie do 20 i jak jade 30 to mam dostać 500 zł?

i jeszcze rowerem ;)
w opowiadaniach by fajnie wychodziło.

pozdrawiam
Ania




PrzemekP

Posted: 22 Wrz 2006 21:26:49



Nie mam zadnego wypasionego samochodu z bajerami, a wiekszosc 40 ktorych
stoi, jest postawiona bez zasady, po 2 lata wczesniej remontowali w tym
miejscu droge. Nie uwierze, ze zawsze jezdzisz zgodnie z przepisami. Moge
sie zalozyc, ze nie jeden raz przekraczasz predkosc w czasie jazdy...

**********************************************
Pozdrawiam
Przemek
Agila 1.0 i Omega 2.0i
U520 + ML145






PrzemekP

Posted: 22 Wrz 2006 21:28:24



Jestem pieszym. Nie musze 100 metrow przejezdzac autem.
P.S. Nie wjezdzam w kaluze w deszczu i zatrzymuje sie przed przejsciami.

**********************************************
Pozdrawiam
Przemek
Agila 1.0 i Omega 2.0i
U520 + ML145






Johnny

Posted: 22 Wrz 2006 22:43:55



zactuje pana prezydenta "spieprzaj dziadu" i to sie odnosi do panow
szanownych policjantow z drogowki....bo innni sa w porzadku, ktorzy pojecia
nie maja o karaniu kierowcow...nawet nie chce sie wypowiadac bo to tak
wielka niesprawiedliwosc....






huri-khan

Posted: 23 Wrz 2006 08:56:26




1. Ograniczenie do 20 i jak jade 30 to mam dostać 500 zł?

i jeszcze rowerem ;)
w opowiadaniach by fajnie wychodziło.

nie wspominając co byłoby przy 40 :)




Lharkon

Posted: 23 Wrz 2006 15:21:46




Nie mam zadnego wypasionego samochodu z bajerami, a wiekszosc 40 ktorych
stoi, jest postawiona bez zasady, po 2 lata wczesniej remontowali w tym
miejscu droge. Nie uwierze, ze zawsze jezdzisz zgodnie z przepisami. Moge
sie zalozyc, ze nie jeden raz przekraczasz predkosc w czasie jazdy...

Moze i przekracza, ale pewnie mysli w czasie jazdy.
Niestety jest niezliczona zgraja piratów(delikatnie mowiac) ktora "jezdzi
szybciej niz mysli".
pozdr.






PrzemekP

Posted: 23 Wrz 2006 16:55:44




Nie mam zadnego wypasionego samochodu z bajerami, a wiekszosc 40 ktorych
stoi, jest postawiona bez zasady, po 2 lata wczesniej remontowali w tym
miejscu droge. Nie uwierze, ze zawsze jezdzisz zgodnie z przepisami. Moge
sie zalozyc, ze nie jeden raz przekraczasz predkosc w czasie jazdy...

Moze i przekracza, ale pewnie mysli w czasie jazdy.
Niestety jest niezliczona zgraja piratów(delikatnie mowiac) ktora "jezdzi
szybciej niz mysli".
pozdr.

Czyli wg Ciebie ja tez nie mysle?
Hmmm. 50 kkm rocznie i zyje... Ciekawe jakim cudem... I mandatow nie
dostaje...
**********************************************
Pozdrawiam
Przemek
Agila 1.0 i Omega 2.0i
U520 + ML145






PrzemekP

Posted: 23 Wrz 2006 17:01:59



A na dodatek artykul:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3638258.html

**********************************************
Pozdrawiam
Przemek
Agila 1.0 i Omega 2.0i
U520 + ML145






mIrO

Posted: 23 Wrz 2006 17:16:47




Pomysl iście szatański.

A tutaj komentarz z tego artykułu:
"Ostro krytykuje go Ilona Buttler z Instytutu Transportu Samochodowego. - To
obrzydliwość. Pomysł typowo wyborczy. W całej Europie "pięćdziesiątka" w
mieście jest standardem. Jesteśmy w ogonie pod względem liczby zabitych na
ulicach. Trzeba się zastanowić, jak poprawić bezpieczeństwo na ulicach, a
nie wprowadzać takie idiotyczne przepisy - twierdzi.".

Zreszta, w Sosnowcu, po zjezdzie z trasy na Warszawe (tam, gdzie stacja
Shell) jest droga dwujezdniowa (kolizyjna - skrzyzowania i przejscia dla
pieszych). Nie wiem jak jest teraz, ale swego czasu stalo tam ograniczenie
do 70 km/h i co z tego wynikalo?? Ze kiedy jechalem spokojnie prawym pasem
zgodnie z ograniczeniem, to lewym mnie wszyscy wyprzedzali.

Przyzwolenie spoleczne na lamanie przepisow, od ktorych czesto zalezy zycie
i zdrowie ludzi, jest przerazajace.

A predkosc przekraczam tylko, jak jest taka koniecznosc i nie wiecej niz o
10 km/h. Ale nie szarzuje i nie lamie innych przepisow.
Ci ktorzy ze mna jezdza, to wiedza.




PrzemekP

Posted: 23 Wrz 2006 17:37:04



A czyj pomysl?

Okazuje się, że autorem projektu jest sama drogówka. - Trzeba być realistą.
Na drogach dwujezdniowych kierowcy jeżdżą szybciej niż dopuszczalne 50
km/godz. Według naszych badań nie stwarza to zagrożenia bezpieczeństwa -
mówi naczelnik drogówki mł. insp. Jacek Zalewski.


**********************************************
Pozdrawiam
Przemek
Agila 1.0 i Omega 2.0i
U520 + ML145






mIrO

Posted: 23 Wrz 2006 17:52:50




A czyj pomysl?

Okazuje się, że autorem projektu jest sama drogówka. - Trzeba być
realistą. Na drogach dwujezdniowych kierowcy jeżdżą szybciej niż
dopuszczalne 50 km/godz. Według naszych badań nie stwarza to zagrożenia
bezpieczeństwa - mówi naczelnik drogówki mł. insp. Jacek Zalewski.

Czytalem.

A teraz zagadka: przy ograniczeniu do 50 jezdza powiedzmy te 70. Czy przy
ograniczeniu do 70 beda tez jezdzic 70?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Dlaczego jak w to nie wierze...
Wiec pomysl dla mnie calkiem niezrozumialy.
Chyba, ze na calej trasie powiesza fotoradary i beda nekac kazdego, kto
przekroczy dozwolona o 6 km /h (czyli zakladajac odejmowanie 5km/h z powodu
tolerancji pomiaru).




PrzemekP

Posted: 23 Wrz 2006 17:59:26





.
Dlaczego jak w to nie wierze...
Wiec pomysl dla mnie calkiem niezrozumialy.
Chyba, ze na calej trasie powiesza fotoradary i beda nekac kazdego, kto
przekroczy dozwolona o 6 km /h (czyli zakladajac odejmowanie 5km/h z
powodu tolerancji pomiaru).



Dlatego w Krakowie postawili parenascie pustych kukulek i nigdy nie
wiadomo, ktora akurat jest czynna.
EOT na tej grupie, bo to nie jej przeznaczenie.
Polecam poczytanie tego samego watku na pl.misc.samochody
http://skocz.pl/capi

**********************************************
Pozdrawiam
Przemek
Agila 1.0 i Omega 2.0i
U520 + ML145






Konop

Posted: 23 Wrz 2006 18:08:52



Okazuje się, że autorem projektu jest sama drogówka. - Trzeba być
realistą. Na drogach dwujezdniowych kierowcy jeżdżą szybciej niż
dopuszczalne 50 km/godz. Według naszych badań nie stwarza to zagrożenia
bezpieczeństwa - mówi naczelnik drogówki mł. insp. Jacek Zalewski.

Wreszcie ktoś dostrzegł problem może?? Bo generalnie, to sprawa wygląda tak.
W wielu miejscach przepisy są bezsensowne, a znaki -nieuzasadnione. Ludzie
widąc to łamią je... i stąd się bierze zwyczaj łamania przepisów. Problem
jest inny - skoro ludzie leją na znaki, jak zasygnalizować NA PRAWDĘ
niebezpieczne miejsca?? niestety, nie da sie.... . Poza tym - taki układ
jest niezwykle "dochodowy"... gdziekolwiek nie postawisz radaru, mandaty się
posypią.... .
Nie wiem, jakiego miejsca dotyczy cała dyskusja w tym wątku, więc
oceniać nie będę... . Ale powiem wprost... w niektórych miejscach w życiu
nie przekroczę prędkości, a w innych w życiu jeszcze nie jechałem
przepisowo... .
Jeździ ktoś czasem przez Sośnicę do Zabrza?? To może powiecie mi, czemu
przed i za wiaduktem cały czas jest teren zabudowany? Droga jest szeroka,
auta skręcające na stację benzynową można spokojnie minąć, z reguły jeżdżę
tam koło 70.... i nie uważam siebie za pirata.... .
Inny przykład - Gliwice, ul. Akademicka, ograniczenie do 40....
słuszne.... ale ja bym tam w godzinach szczytu w życiu większej prędkości
nie rozwijał... zwłaszcza na wysokości GiGu.... . Tyle tylko, że dosyć
często wracam tą trasą wieczorem - koło godziny 21..23. Jadąc 40km/h mam
wrażenie, jakbym szedł pieszo... . A o tej porze tam nie ma ruchu, nie ma
zaparkowanych aut, które mogą nagle wyjechać na jezdnie, nie ma
studentów.... ale nie, mam się wlec :/....
Droga E40 - masa wypadków tam była, głównie śmiertelne. Ale większość
spowodowali ludzie, którzy traktowali tą drogę jak autostradę - i jechali
ponad 100km/h. I dlatego dali tam ograniczenie do 70 :/:/... . Ci, co jadą
80..90 też już popełniają wykroczenie... I co to dało?? Nic... Wszyscy jadą
tyle, co dawniej.... mogą tylko zapłacić większe mandaty.... A nie dałoby
się dać ograniczenia do 90 (standardowe na tego typu trasę, uważam że w tym
miejscu bardzo dobre)?? Gdyby wszędzie znaki były adekwatne do bezpiecznych
prędkości, wówczas można by ustawić przy jakimś niebezpiecznym zjeździe
ograniczenie np. do 60 czy 70 i ludzie WIEDZIELIBY, że to ograniczenie ma
sens i zwalnialiby.... . Tak wydaje się, że wszystkie ograniczenia są bez
sensu... a jak to się kończy, to wiemy...

Takich przykładów można by mnożyć więcej... . Generalnie z wielką ulgą
przyjąłbym fakt zwiększenia w wielu miejscach dopuszczalnych prędkości.
Oczywiście mogłoby to iść w parze ze zwiększeniem kar za jej przekraczanie,
zwłaszcza znaczne. I jeszcze raz dodam - nie mówię oczywiście o kretynach,
którzy potrafią zabić siebie jadąc 190km/h, jeżdżą ponad 100 po zwykłych
miejskich uliczkach... ale o ludziach, którzy "standardowo" przekraczają
prędkość... bo przepisowo w tym kraju nikt nie jeździ... a jak kolega mIro
utrzymuje, że jeździ... to z chęcią chciałbym to zobaczyć :D:D....

Pozdrawiam
Konop







Xena

Posted: 9 Paź 2006 09:10:28




Jestem pieszym. Nie musze 100 metrow przejezdzac autem.
P.S. Nie wjezdzam w kaluze w deszczu i zatrzymuje sie przed
przejsciami.

Wszystko opisane powyżej robisz jako pieszy oczywiście ;-p

pozdrawiam Tatiana



PrzemekP

Posted: 9 Paź 2006 15:10:30




Jestem pieszym. Nie musze 100 metrow przejezdzac autem.
P.S. Nie wjezdzam w kaluze w deszczu i zatrzymuje sie przed
przejsciami.

Wszystko opisane powyżej robisz jako pieszy oczywiście ;-p

pozdrawiam Tatiana


Oczywiscie, ze nie chlapie ludzi, jak jestem pieszym i zatrzymuje sie przed
przejsciami :P
**********************************************
Pozdrawiam
Przemek
Agila 1.0 i Omega 2.0i
U520 + ML145






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Jak podaje Wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Migracja_ludno%C5%9Bci) emigracja czy pisząc dokładnie migracja jest to:
Przemieszczanie się ludności mające na celu zmianę miejsca pobytu
Przemieszczanie się ludności jest całkowicie naturalnym zjawiskiem i występowało we wszystkich czasach. Nasilenie się migracji może nastąpić m.in. z przyczyn złej sytuacji gospodarczej w miejscu zamieszkania (migracje ekonomiczne) lub sytuacji politycznej nieodpowiadającej migrującym (migracje polityczne).


Nieraz lepiej jednak zostać w domu...

Czas ładowania strony (sek.): 0.590
miniBB.net © 2001-2009 Polityka prywatności
cb-radio + zabawne gg + op7 + giełda +
Windows gry platformowe Fashion Lublin Dzwonki Polifoniczne Śmieszne gry
HSM - Kredyty bankowe - Implanty - calling card - dentysta warszawa - dobre domy - Kołobrzeg apartament